Jak trzylatek wspiął się na swoją pierwszą w życiu górę, a było to w Pieninach
Odkąd nasza latorośl zaczęła chodzić o własnych nogach zastanawialiśmy się kiedy możemy ją zabrać w góry. I nie chodziło nam o chodzenie po chodniczkach w jakiejś górskiej miejscowości, ale chodzenie po ciekawych szlakach. Kilka razy podchodziliśmy do tematu zakupu specjalistycznego nosidła, ale zawsze wychodziły nam jakieś ważniejsze wydatki i w efekcie na nosidło było za późno, bo 3 letnie dziecko jest już wspaniałym kompanem wypraw. Sporo czasu analizowaliśmy mapy oraz szczątkowe opinie innych na temat tego, jakie szlaki byłyby w sam raz dla takiego szkraba.
Padło na Pieniny i był to bardzo dobry wybór.
Pieniny są niewysokie, dużo ciekawych tras i szlaków oraz piękne widoczki. Jednak
nie każdy szlak się nada dla naszych pociech, niektóre mimo niewielkiej
wysokości są dla nich za trudne i zbyt męczące.
| Dunajec w Szczawnicy |