Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małopolska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małopolska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 kwietnia 2016

Panorama Racławicka - czy warto zobaczyć pola ze słynnej panoramy?

Panorama Racławicka – wiecie co to? Jeśli nie każdy widział Panoramę Racławicką we Wrocławiu, to na pewno każdy o niej słyszał. A gdzie tak naprawdę są te Racławice i czy warte są swej sławy? Samo pole Bitwy pod Racławicami wpisane jest do rejestru zabytków jako pomnik historii, ale czy samo pole to jakaś atrakcja? Okazuje się, że tak, i to dla dzieci.


Wiosna na polu Bitwy pod Racławicami

wtorek, 12 kwietnia 2016

Cudze chwalimy a swego nie znamy

Każdy z nas zna przysłowie Stanisława Jachowicza "cudze chwalicie, swego nie znacie". Jest ono niezmiennie aktualne. Zazwyczaj wyjeżdżamy w dalekie wojaże, bo na pewno tam ciekawiej i piękniej, a nasze własne "podwórko", to przecież mamy na co dzień i nudno. Postanowiliśmy zmienić również nasze podejście już kilka lat temu i okazało się, że nasza okolica z roku na rok nas zachwyca coraz bardziej.

Wyżyna Miechowska

środa, 2 marca 2016

Królowa Pienin - Trzy Korony


Wybieramy się na Trzy Korony. Jeden z najpopularniejszych szczytów w Pieninach wznoszący się na wysokość 982 m n.p.m. Swą popularność zawdzięcza, ciekawej, stosunkowo prostej trasie i urozmaiconym krajobrazom.
Pieniny

wtorek, 26 stycznia 2016

Szczawnica na wakacje, na ferie i na weekend

Szczawnica miejscem, które nigdy się nie nudzi. Uzdrowisko dla każdego i małego, i dużego.


Będąc dzieckiem jeździłam do Szczawnicy z tatą na narty i oprócz wyciągu oraz naszego miejsca noclegowego, nie widziałam nic. Owszem miejsce na narty polecam, zarówno dla tych początkujących jak i zaawansowanych. Szczawnica oferuje 4 trasy od łatwej do trudnej, w tym jedną FISowską, więc jest w czym wybierać. Jednak dziś zupełnie nie o stokach, nartach i sportach zimowych, dziś chciałabym Wam przedstawić Szczawnicę w jakiej się zakochaliśmy odkrywając ją po latach na nowo.
Szczawnica Dunajec

czwartek, 21 stycznia 2016

Wąwóz Homole - obowiązkowy punkt na mapie Pienin

Czy wąwóz Homole każdy zna? Jeśli nie, to koniecznie go zobaczcie.


Przejście przez wąwóz Homole, a później powrót Doliną Białej Wody w Jaworkach to świetny szlak na rodzinny spacer. Idealny dla początkujących 3latków wspinaczy :)
Co rusz przekraczamy wijący się przez wąwóz, przepiękny potok Kamionka o krystalicznie czystej wodzie, tworzący liczne kaskady i podziwiamy ogromne głazy znajdujące się w jego korycie. Dzieciaki uwielbiają wodę i takie szumiące, wartkie potoki, gdzie można bawić się w wyścigi na patyki, dlatego mimo krótkiej trasy (sam wąwóz ma ok. 800m), jego pokonanie zajmuje nam więcej czasu, niż piszą w przewodnikach;) Ale przecież o to chodzi, żeby miło, niespiesznie spędzić czas.
Wąwóz Homole

wtorek, 19 stycznia 2016

Góra Wdżar na granicy Pienin i Gorców - deszcze nam nie straszne

Góra Wdżar - idealne miejsce, aby spędzić tam cały dzień z rodziną.


Nasz urlop w Pieninach mimo niezbyt sprzyjającej aury zaliczam do tych najbardziej udanych i bardzo aktywnych.
Kolejny dzień już jesteśmy w Szczawnicy i jest to kolejny z deszczem, ale nie zważamy na to. Wszyscy ubieramy kurtki przeciwdeszczowe, nieprzemakalne buty, prowiant, termos z ciepłą herbatą i wybieramy się na górę Wdżar, która znajduje się na przełomie pasma Pienin i Gorców. Na górę można wjechać wyciągiem krzesełkowym, ale to nie sama góra jest tutaj największą atrakcją, a szlak edukacyjno-przyrodniczy prowadzący na tę górę. Niestety dość mocno kropi i postanawiamy na górę wjechać wyciągiem,a potem szlakiem zejść, jak tylko troszkę się przejaśni. Na górze jednak zaskakuje nas ulewa, chowamy się pod zadaszeniem jakiejś karczmy, która tam stoi (niestety sama karczma zamknięta, chyba nie spodziewali się turystów ;) Siadamy na ławeczce, wyjmujemy nasz prowiant i posilamy się popijając herbatką i zagrzewając do boju (trzeba jakoś z tej góry zejść). Przeczekujemy najgorszy deszcz i ruszamy.


widok z góry Wdżar

piątek, 15 stycznia 2016

Zamek w Korzkwi - Małopolska

Czy ktoś słyszał, że w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej jest taki zamek w Korzkwi?


Małopolska to naprawdę piękna kraina. Zwiedzając Dolinki Krakowskie nie sposób pominąć szlaku Orlich Gniazd i znajdujących się tu ciekawych zabudowań i pięknych krajobrazów. Jadąc tutejszymi uliczkami, co chwilę możemy zobaczyć tablice informujące o miejscach wartych zobaczenia. Tak trafiliśmy do zamku w Korzkwi. Już sama miejscowość wydała nam się naprawdę urocza, wjechaliśmy do zespołu parkowego i jadąc ciągle w górę dojechaliśmy do zamku. Brama zamku była otwarta, więc weszliśmy ostrożnie do środka. 

zamki


poniedziałek, 4 stycznia 2016

Szopki krakowskie - atrakcja zimowa

Święta, święta i po świętach... jednak nadal w klimacie świątecznym, bo przecież nadal mamy okres Bożonarodzeniowo Noworoczny ;). O urokach Krakowa i jego klimatycznych miejscach rozpisywać się nie trzeba, choć okazuje się, że sporo rodaków, Krakowa nigdy nie odwiedziło, a warto bez dwóch zdań. Aczkolwiek dziś chciałam wspomnieć o wycieczce do Krakowa, w trochę innym celu niż zazwyczaj, a mianowicie - zobaczenia, tzw. szopek krakowskich. Jest to naprawdę nie lada atrakcja dla dużych jak i tych najmłodszych, bo te budowle robią niesamowite wrażenie.
Niezwykła pomysłowość, umiejętności, przedstawienie elementów krakowskiej architektury, a także wkomponowanie ważnych tematów i wydarzeń społecznych w Krakowie i nie tylko.
Przykładem tego zabiegu może być postać "smoga" wawelskiego obok dobrze znanego smoka.



poniedziałek, 14 grudnia 2015

Piękna przyroda nieopodal Krakowa - Dolinki krakowskie

Dolinki krakowskie. wspaniały skarb przyrodniczy tuż obok wielkiego miasta, tym razem o Dolinie Bolechowickiej


Kolejna z Dolinek Krakowskich - Dolina Bolechowicka jest chyba jedna z najkrótszych dolinek, ale niemniej uroczych i idealnych na spacer w wolnej chwili. Jest to dolina oddalona ok. 15 km od Krakowa. Dojeżdżamy do niej zjeżdżając z trasy na Olkusz w stronę miejscowości Bolechowice, dolina znajduje się właśnie pomiędzy Bolechowicami i Karniowicami. Samochód zostawiamy na parkingu w Bolechowicach i resztę drogi przemierzamy pieszo, nie wiedząc do końca czy dobrze idziemy, jednak udało się. Naszym oczom najpierw ukazuje się Brama Bolechowicka składająca się ze skał wysokich na ok. 30 metrów.

dolinki krakowskie

piątek, 11 grudnia 2015

Szafranówka Pieniny - Niebieskim szlakiem

Jak trzylatek wspiął się na swoją pierwszą w życiu górę, a było to w Pieninach 



Odkąd nasza latorośl zaczęła chodzić o własnych nogach zastanawialiśmy się kiedy możemy ją zabrać w góry. I nie chodziło nam o chodzenie po chodniczkach w jakiejś górskiej miejscowości, ale chodzenie po ciekawych szlakach. Kilka razy podchodziliśmy do tematu zakupu specjalistycznego nosidła, ale zawsze wychodziły nam jakieś ważniejsze wydatki i w efekcie na nosidło było za późno, bo 3 letnie dziecko jest już wspaniałym kompanem wypraw. Sporo czasu analizowaliśmy mapy oraz szczątkowe opinie innych na temat tego, jakie szlaki byłyby w sam raz dla takiego szkraba. 
Padło na Pieniny i był to bardzo dobry wybór.  
Pieniny są niewysokie, dużo ciekawych tras i szlaków oraz piękne widoczki. Jednak nie każdy szlak się nada dla naszych pociech, niektóre mimo niewielkiej wysokości są dla nich za trudne i zbyt męczące.
Dunajec
Dunajec w Szczawnicy


wtorek, 1 grudnia 2015

Dolinki krakowskie (Dolina Prądnika)

Idealne na spacer z dziećmi, dolinki krakowskie. Wraz ze swoimi widokami, skałami i całym swoim krajobrazem rozkochają w sobie niejednego. Przedstawiamy Dolinę Prądnika.



Jeśli mamy dzieciaczka, który ma niespożyte pokłady energii ( u nas w wieku lat 4) i chcemy to w fajny sposób wykorzystać, to polecam ruszyć szlakami dolinek krakowskich. Położone są na Wyżynie Krakowsko- Częstochowskiej, zaledwie kilka kilometrów od Krakowa. Są to przeurocze dolinki (i górki), poprzeplatane strumykami, niesamowitymi formami skalnymi, jaskiniami, a nawet zamkami. Dziś o Dolinie Prądnika. Zazwyczaj turyści zaczynają od Ojcowa i Zamku w Ojcowie, my natomiast zaczęliśmy zupełnie od końca (nie idziemy z tłumem), od Prądnika Korzkiewskiego. Samochód zostawiamy gdzieś na poboczu drogi.

 Już od samego początku czarują nas spore skałki, ale to dopiero początek.
Wejście do Doliny Prądnika