Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieniny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieniny. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2016

Królowa Pienin - Trzy Korony


Wybieramy się na Trzy Korony. Jeden z najpopularniejszych szczytów w Pieninach wznoszący się na wysokość 982 m n.p.m. Swą popularność zawdzięcza, ciekawej, stosunkowo prostej trasie i urozmaiconym krajobrazom.
Pieniny

wtorek, 26 stycznia 2016

Szczawnica na wakacje, na ferie i na weekend

Szczawnica miejscem, które nigdy się nie nudzi. Uzdrowisko dla każdego i małego, i dużego.


Będąc dzieckiem jeździłam do Szczawnicy z tatą na narty i oprócz wyciągu oraz naszego miejsca noclegowego, nie widziałam nic. Owszem miejsce na narty polecam, zarówno dla tych początkujących jak i zaawansowanych. Szczawnica oferuje 4 trasy od łatwej do trudnej, w tym jedną FISowską, więc jest w czym wybierać. Jednak dziś zupełnie nie o stokach, nartach i sportach zimowych, dziś chciałabym Wam przedstawić Szczawnicę w jakiej się zakochaliśmy odkrywając ją po latach na nowo.
Szczawnica Dunajec

czwartek, 21 stycznia 2016

Wąwóz Homole - obowiązkowy punkt na mapie Pienin

Czy wąwóz Homole każdy zna? Jeśli nie, to koniecznie go zobaczcie.


Przejście przez wąwóz Homole, a później powrót Doliną Białej Wody w Jaworkach to świetny szlak na rodzinny spacer. Idealny dla początkujących 3latków wspinaczy :)
Co rusz przekraczamy wijący się przez wąwóz, przepiękny potok Kamionka o krystalicznie czystej wodzie, tworzący liczne kaskady i podziwiamy ogromne głazy znajdujące się w jego korycie. Dzieciaki uwielbiają wodę i takie szumiące, wartkie potoki, gdzie można bawić się w wyścigi na patyki, dlatego mimo krótkiej trasy (sam wąwóz ma ok. 800m), jego pokonanie zajmuje nam więcej czasu, niż piszą w przewodnikach;) Ale przecież o to chodzi, żeby miło, niespiesznie spędzić czas.
Wąwóz Homole

wtorek, 19 stycznia 2016

Góra Wdżar na granicy Pienin i Gorców - deszcze nam nie straszne

Góra Wdżar - idealne miejsce, aby spędzić tam cały dzień z rodziną.


Nasz urlop w Pieninach mimo niezbyt sprzyjającej aury zaliczam do tych najbardziej udanych i bardzo aktywnych.
Kolejny dzień już jesteśmy w Szczawnicy i jest to kolejny z deszczem, ale nie zważamy na to. Wszyscy ubieramy kurtki przeciwdeszczowe, nieprzemakalne buty, prowiant, termos z ciepłą herbatą i wybieramy się na górę Wdżar, która znajduje się na przełomie pasma Pienin i Gorców. Na górę można wjechać wyciągiem krzesełkowym, ale to nie sama góra jest tutaj największą atrakcją, a szlak edukacyjno-przyrodniczy prowadzący na tę górę. Niestety dość mocno kropi i postanawiamy na górę wjechać wyciągiem,a potem szlakiem zejść, jak tylko troszkę się przejaśni. Na górze jednak zaskakuje nas ulewa, chowamy się pod zadaszeniem jakiejś karczmy, która tam stoi (niestety sama karczma zamknięta, chyba nie spodziewali się turystów ;) Siadamy na ławeczce, wyjmujemy nasz prowiant i posilamy się popijając herbatką i zagrzewając do boju (trzeba jakoś z tej góry zejść). Przeczekujemy najgorszy deszcz i ruszamy.


widok z góry Wdżar

piątek, 11 grudnia 2015

Szafranówka Pieniny - Niebieskim szlakiem

Jak trzylatek wspiął się na swoją pierwszą w życiu górę, a było to w Pieninach 



Odkąd nasza latorośl zaczęła chodzić o własnych nogach zastanawialiśmy się kiedy możemy ją zabrać w góry. I nie chodziło nam o chodzenie po chodniczkach w jakiejś górskiej miejscowości, ale chodzenie po ciekawych szlakach. Kilka razy podchodziliśmy do tematu zakupu specjalistycznego nosidła, ale zawsze wychodziły nam jakieś ważniejsze wydatki i w efekcie na nosidło było za późno, bo 3 letnie dziecko jest już wspaniałym kompanem wypraw. Sporo czasu analizowaliśmy mapy oraz szczątkowe opinie innych na temat tego, jakie szlaki byłyby w sam raz dla takiego szkraba. 
Padło na Pieniny i był to bardzo dobry wybór.  
Pieniny są niewysokie, dużo ciekawych tras i szlaków oraz piękne widoczki. Jednak nie każdy szlak się nada dla naszych pociech, niektóre mimo niewielkiej wysokości są dla nich za trudne i zbyt męczące.
Dunajec
Dunajec w Szczawnicy