Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze smaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nasze smaki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Kwiaty jadalne - zdrowe jedzenie w naszym ogrodzie



Dziś wyruszyliśmy na bardzo niedaleką wycieczkę, a mianowicie do własnego ogródka. Cała trawa w naszym ogrodzie obecnie jest koloru żółtego, a to za sprawą mleczy, a w zasadzie mniszka lekarskiego. Jest tego tak dużo, że szkoda nie wykorzystać, a przecież w dodatku te roślinki posiadają właściwości lecznicze. Miodek majowy z mniszka robiłam wielokrotnie, podobnie jadaliśmy młode liście mniszka w sałatkach i jako dodatek np. do makaronu (zamiast szpinaku). Ale ogródkowe wynalazki na mniszku się nie kończą, bowiem okazuje się, że w naszych ogrodach, na okolicznych łąkach i w lasach jest mnóstwo zdrowych roślin, które warto wykorzystać w domu. 

Dziś będzie część pierwsza o kwiatach, kolejne będą o krzewach, drzewach i innych roślinach, które nadają się do wykorzystania, a są zazwyczaj na wyciągnięcie ręki.


KWIATY JADALNE

Tulipany

czwartek, 21 kwietnia 2016

Szparagi i kwiecień - wszystko co kocham

Kwiecień najpiękniejszym miesiącem w roku?


Nareszcie przyszła wiosna. Widać ją już wszędzie pełna parą, bo dziś ma swoja kalendarzową miesięcznicę :) Z tego powodu postanowiłam uczcić to święto (takie moje prywatne) nowym wpisem, a natchnęła mnie na to soczysta zieleń, którą już wszędzie widać dokoła.

zielone szparagi przepisy
Szparagi zielone

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Nasze smaki

Postanowiłam, że na blogu będzie zakładka dotycząca żywienia w kontekście przede wszystkim zdrowych posiłków dla dzieci. W zdrowym ciele, zdrowy duch. Odżywianie jest nieodłączną częścią naszego życia i motorem napędowym do podróżowania, bo im lepiej się czujemy i mamy dużo siły, tym więcej możemy podróżować i odkrywać nowe miejsca i smaki. Powiem szczerze, że mam małego hopla na punkcie zdrowego jedzenia, ale tylko małego, bo wydaje mi się, że nie ma co popadać ze skrajności w skrajność.


Otóż odkąd na świecie pojawił nasz synek nasze podejście do jedzenia diametralnie się zmieniło. Przede wszystkim trzeba było czymś żywić dziecko. Pomijając fakt, że na początku to oczywiście mleko grało kluczową rolę, to później rozszerzając dietę zaczęliśmy się zastanawiać, co tu dać dziecku, żeby było zdrowe, silne, dobrze się rozwijało. 
Zaczęło się poszukiwanie informacji, artykułów, przepisów i tak po kilku latach mamy swoje sprawdzone sposoby na zdrowe jedzenie. Pewne rzeczy praktycznie wyeliminowaliśmy z diety, inne włączyliśmy, a jeszcze inne zamieniliśmy na zdrowszy odpowiednik.

 Niektórzy powiedzą, że „eko” żywienie jest drogie i pracochłonne. Tu nie mają racji. Sami kiedyś tak do tego podchodziliśmy, a okazuje się, że może być szybko, smacznie i zdrowo. A wyrobienie nawyków żywieniowych, to kwestia konsekwencji.


Nie bez racji mówi się, że jesteśmy tym , co jemy.

Jak przekonać dziecko do jedzenia zielonych warzyw?

Jedzenie warzyw, to bardzo ważna sprawa. Zalecają nam jeść 5 porcji warzyw dziennie. Nie jest to sprawa prosta, szczególnie w kontekście dzieci, ale da się zrobić ;)

Ostatnio taki dialog:
- Synku co byś chciał na kolację?
- Nie wiem.
- Kanapkę z białym serkiem? Z szyneczką? A może jajeczko?
- Hmmm, mmmm
- To może brokułki?
- Taaaak brokuły !!!!
I w oka mgnieniu siedział przy stole i czekał na kolację.